Nigdy nie byłem sportowym
Skup nieruchomości za gotówkę |obiektywy |Kwatery katowice

„Nigdy nie byłem sportowym sprawozdawcą. Tak tylko wspomniałem to i owo, obserwując z loży prasowej nowego akademickiego ośrodka sportowego w Gdańsku Szermiercze Mistrzostwa Świata. Uczestniczyło w nich 400 zawodników z 28 krajów. Wszystkim zapewniono równy start. Zwyciężyli najlepsi.
Listy i liście
isty i liście są skojarzeniem jesieni. Mozę dlatego najwięcej korespondencji przypada zwykle na listopad. Ale port gdański słynie z tego, że nie zamarza nawet srogą zimą. Poczta morska przepływa tu okrągły rok i tood... — tego dotąd dokładnie nie ustalono. W każdym razie już pierwszy numer pierwszej polskiej gazety wydany w Krakowie 3 stycznia 1661 roku przynosi zamorskie wieści, a następne numery tego samego „Merkuriusza Polskiego" podają dwa główne trakty naszej poczty jeden lądowy, którym szły listy z Włoch poprzez Wiedeń do Krakowa, i drugi morski, którym płynęły listy z Portugalii, Hiszpanii, Anglii, Francji, Niderlandów, Niemiec, Skandynawii do Gdańska. W oparciu o tę korespondencję powstał — jak byśmy to dziś określili — zagraniczny dział „Merkuriusza". Wypełniały go polityczne nowiny zza mórz, ważne wieści handlowe z portów, żywo komentowane niedyskrecje dyplomatyczne. Numer ósmy historycznej gazety w całości wypełniają materiały gdańskie. Artykuł wstępny jest protestem ówczesnych polskich dziennikarzy przeciwko szykanom elektora brandenburskiego Fryderyka Wilhelma, który łamał prawo i obyczaje przechwytując pocztę, kontrolując korespondencję, odczytując prywatne listy. W ogóle w Krakowie dobrze wtedy wiedziano, co się w Gdańsku dzieje. Czyżby „Merkuriusz" miał tu swego przedstawiciela Odpowiedzi na to pytanie oczekiwać należy od badaczy dziejów naszej prasy.“(14)



sklep snowboardowy |koparko ładowarki |Radio CS Malina